Jak poznać samego siebie?

Poniższy artykuł napisałam kilka lat temu. Dziś (06.08.2017) wracam do tematu, gdyż właśnie przygotowuję 10 Dniowe Wyzwanie dotyczące wykształcenia w sobie nawyku pozytywnego myślenia. Na koniec wpisu powiem więcej na ten temat.

A teraz zapraszam do przemyśleń:

Czy masz wykształcony w sobie nawyk myślenia o tym, że: wszystko u Ciebie znajduje się na dobrej drodze, że jesteś otoczony bogactwem dobra wszelkiego rodzaju i że wszechświat Ci sprzyja?

Założę się, że jeżeli Twoje myśli są skierowane na podobne tory, jak te podane wyżej, to w Twoim życiu wiedzie Ci się bardzo dobrze. I nawet, kiedy bywają ciężkie momenty doskonale sobie z nimi radzisz.

A może jesteś osobą, która bez ustanku powtarza: wiedziałam – zawsze właśnie mi musi się to przytrafić lub: nigdy nic mi się nie udaje lub: wszystko i tak nie ma sensu, z tego i tak nic nie będzie. 

Powiem Ci pewien sekret: Im dłużej będziesz powtarzać powyższe zdania, tym więcej w Twoim życiu znajdzie się potwierdzeń o ich słuszności. Na własne życzenie wytwarzasz w sobie nawyk biedy i niespełnionych marzeń.

Lub, kiedy Twoje myśli nieustannie podsuwają Ci sformułowania użyte w pierwszym zdaniu tego artykułu, wtedy na własne życzenie wytwarzasz w sobie nawyk bogactwa.

Tak, jest to takie to proste!

A może niechcąco oszukujesz siebie nieprawidłowo używając tzw. „pozytywnego myślenia” i nieustannie mówiąc do siebie: „Jestem bardzo bogaty i zamożny”  lub: „Mam masę klientów” lub „Mój biznes rozwija się świetnie” i równocześnie myślisz o swoich niezapłaconych rachunkach i długach w banku. A potem się dziwisz, że jest jeszcze gorzej. W tym wypadku naprawdę nie rozumiesz idei pozytywnego myślenia. Wcale nie polega ona na powtarzaniu sobie nieprawdziwych zdań, z nadzieją, że z czasem Twoja podświadomość to przyjmie za prawdę. Chodzi zupełnie coś innego.

Kiedy mówisz o bogactwie i równocześnie w tym samym czasie czujesz wewnętrzny sprzeciw oznacza to, że Twoja podświadomość nie jest przekonana o prawdziwości tej afirmacji, a raczej o kłamstwie przez nią wyrażanym. Dlatego w końcu powodzi Ci się coraz gorzej a nie lepiej.

Co w takim razie możesz zrobić w takiej sytuacji?

Po prostu wypisz wszystkie rzeczy jakie posiadasz. Także biżuterię oraz meble, wyjściowe ubrania itd…. Przecież każda z tych rzeczy posiada swoją wartość. Trzymasz większość z nich bo z pewnością są ci potrzebne. Czyli tak naprawdę jesteś w posiadaniu jakiegoś majątku. Czasem małego, czasem większego.

Jeżeli prowadzisz biznes wypisz wszystko co w nim posiadasz, zrób listę zadowolonych klientów, wypisz w oddzielnym miejscu wszystkie pozytywne listy i emaile, które dostałeś w podziękowaniu za Twoje usługi.

Kiedy mówisz: jestem bogaty myśl o tym co już posiadasz, wzbudź w sobie uczucie prawdy, pewności że to już masz. Pomyśl o tym co wypisałeś na liście. Dzięki temu umocnisz swój majątek, uzyskasz większe poczucie bezpieczeństwa materialnego, a dzięki temu możliwe będzie pomnożenie twoich dóbr.

I zawsze stosuj w swoim życiu afirmacje, które nie budzą w Tobie wewnętrznego sprzeciwu. Np: „Z łatwością akceptuję moje nowe myśli na temat dobrobytu i pozwalam na zwiększenie się moich dochodów”.

Ps. Podziel się proszę swoimi przemyśleniami na temat tego artykułu i napisz komentarz poniżej 🙂

Ps. 2

Wychodzę naprzeciw waszym prośbom dotyczącym poradzenia sobie z negatywnymi myślami, schematami i przekonaniami, które nie pozwalają na zmiany w pożądanym dla nas kierunku. Dokładnie tak, jak w przypadku Marzeny, która napisała w komentarzu poniżej:

Basiu ,dziękuję Ci za piękny wpis, cudowne motto i Twoja porada do natychmiastowego zastosowania. Wszystko jest dobrze teraz, ale problem jest aby o tym pamiętać za tydzień. Zapisuję na kartkach, zeszycie wspaniałe rady, a jak przychodzi kryzys to pustka w głowie i znów zaczynam od nowa.

Oraz Ireny:

Basiu te problemy są tak wielkie, że nie sposób o nich zapomnieć w momencie mówienia w myślach czy głośno, ze mam i jestem wdzięczna za …. i wymieniać bo te złe myśli cały czas mnie atakują i nie mogę sobie z tym poradzić, a w międzyczasie jeszcze tel. z banku i innych wierzycieli i wychodzi makabra. Choć jestem osobą bardzo pozytywną nie wiem jak sobie z tym poradzić ? Może masz jeszcze jakieś ” lekarstwo ” na tę przypadłość ?

Własnie teraz jestem w trakcie przygotowywania bardzo potężnego, ale też niezwykle łatwego w praktyce procesu, dzięki któremu nauczysz się w łatwy, szybki sposób radzić sobie z negatywnym głosem wewnętrznym, który sabotuje Twoje działania i utrudnia realizację celów i marzeń.

Będzie to 10 Dniowe Wyzwanie (nadal myślę nad tytułem). Czyli przez dziesięć dni z rzędu będziesz musiała dostosować się do pewnych reguł. Jeżeli uda Ci się tego dokonać przez kolejne 10 dni, wówczas zauważysz drastyczną, pozytywną zmianę zarówno w sposobie swojego mówienia, odczuwania, ale także poziomu własnej wartości.

A to będzie miało wpływ na pozytywne zmiany w Twoim otoczeniu. Zarówno, jeżeli chodzi o relacje z innymi, jak i realizację Twoich Celów i marzeń.

Już wkrótce dam Ci znać o tym, kiedy program będzie gotowy.

Zostaw swój komentarz proszę :)