Gniew powstaje zazwyczaj, gdy nasze oczekiwania nie spotkają się ze zrozumieniem. Zanim pojawia się w nas gniew najpierw odczuwamy smutek, że nas nie zrozumiano. Później czujemy strach, że tak już zostanie, że ktoś nas nie zrozumie i  tak już zostanie na zawsze. Kolejną emocją po smutku i strachu jest gniew.

Czasami nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że istnieje w nas gniew lub nie przyznajemy sie do tego nawet przed sobą. Dzieje się tak szczególnie wtedy, kiedy mamy niskie poczucie własnej wartości.

Złościmy się, bo nasze oczekiwania i potrzeby nie spotkały się ze zrozumieniem.

Przede wszystkim chciałabym Ci uświadomić, że gniew jest taką samą emocją jak radość czy lęk. Nie jest on ani zły, ani dobry – po prostu jest. Stanowi tylko informację dla Ciebie, że prawdopodobnie coś wymaga zmiany. Być może twoje prawa nie są respektowane, jesteś wykorzystywana, lub znieważana. Prawdopodobnie też, że twoje potrzeby są nie zaspokajane. Kiedy odczuwasz gniew, ważne byś go wyraziła w konstruktywny sposób.

Celem konstruktywnego gniewu jest poinformowanie o własnych uczuciach i uświa­domienie drugiej osobie potrzeby poprawy porozumienia. Wyrażane słowa mogą być niekiedy ostre, a emocje gwałtowne, są jednak zwykle adekwatne do problemu oraz pozbawione mściwości i złośliwości. Jesteśmy też gotowi z otwartością przyjąć uczucia drugiej osoby.

Kiedy tego nie zrobisz i spróbujesz go „połknąć” stanie się on prawdopodobnie przyczyną różnych twoich problemów takich jak:

  • różnego rodzaju choroby /szczególnie cierpi na tym twoja wątroba/;
  • otyłość /połykasz niechcianą emocję i tym samym karmisz nią komórki swojego ciała/;
  • poczucie braku mocy, braku energii /która jest skierowana na to, by twój gniew w żadnym wypadku nie został ujawniony na zewnątrz/.
  • kiedy jesteś zła/y/ i nie pokazujesz tego po sobie, tłumisz go, wówczas może to prowadzić także do depresji, różnego rodzaju urazów i goryczy, czego konsekwencja może być tworzenie guzów  i narośli w twoim ciele.

Co to znaczy wyrażanie gniewu w sposób konstruktywny?

Podaję kilka możliwości:

Możesz uzewnętrznić swój gniew, nie raniąc tym samym innych przez uderzanie  w poduszki, trzepanie dywanu, jazdę na rowerze, pływanie, kopanie w ogrodzie, wyrywanie chwastów, walenie w worek bokserski.

Możesz także napisać list do osoby, która wywołała twoją wściekłość lub do sytuacji, na którą nie masz wpływu i następnie podrzyj go na drobne kawałeczki i spal. Możesz go także wysłać pisząc jako adres: „Do mojego zaciekłego wroga”, lub „Do Joli, Marka” itp. List najlepiej jest pisać lewą ręką /ze strony podświadomości i uczuć/.

Możesz też krzyczeć w samochodzie przy zamkniętych szybach, czy przy torach kolejowych, gdy przejeżdża pociąg.

Możesz krzyczeć na fotografię osoby, na którą jesteś zła.

Możesz także wyoddychać to uczucie mówiąc: „Wdycham spokój, wydycham złość” Oddychaj przy tym głęboko i wyobrażaj sobie, jak wściekłość, która cię ogarnęła swobodnie wypływa z ciała.

Możesz wyrysować swój gniew i jego przyczyny w mandali, lewą ręką z zamkniętymi oczami /wg mnie jest to jeden z najskuteczniejszych sposobów uwalniania się nie tylko od samego uczucia gniewu, ale także od przyczyn, które go wywołały/.

Powyższe uwagi dotyczą szczególnie gniewu zapiekłego, ciągnącego się latami, gniewu, który w sobie tłumiłaś.

W przypadku, kiedy poczułaś złość na bieżąco do jakiejś osoby, po prostu powiedz jej to. Powiedz jak jesteś wściekła, zdenerwowana. Je­śli poczuje się urażona, gdy powiesz o tym, co ci się nie podoba, to tak naprawdę jest jej problem.

Wystarczy, że weźmiesz odpowiedzialność za siebie i stworzysz możliwość wyjaśnienia trudnej dla was sytuacji. A może boisz się, że to ona cię zrani? Albo, że jeszcze bardziej się na nią rozgniewasz i nie zapanujesz nad swoimi reakcjami emocjonalnymi? Czy pomyślałaś, że istnieje jeszcze inne rozwiązanie: że Twój związek z daną osobą jest na tyle stabilny, że przetrwa każdą burzę? A wręcz owa burza przyczyni się do oczyszczenia atmosfery w waszym związku?

Zostaw swój komentarz proszę :)