prawo przyciąganiaDziś odpowiadam na list Aliny dotyczący wątpliwości odnośnie częstotliwości  stosowania wizualizacji na to, co chcemy przyciągnąć do swojego życia. Alina napisała:

Teraz chcę znaleźć pracę. Poprosiłam o nią i co dalej mam robić? Codziennie wizualizować ją? Zapomnieć i samo przyjdzie?…. Słyszałam takie i różne tam sygnały – co wg Ciebie Basiu jest właściwe? To przyziemne ale na tą chwilę ważne dla mnie. I być może często myśląc także o tym że nie mam, albo moment że ją już mam stwarza opór? Co mam myśleć o tym by iść do przodu i niemieć wrazenia że mam „ogon” za sobą w postaci szukania pracy?

Oto moja odpowiedź:

Istnieją różne teorie na temat przyciągania tego, co pragniemy. W-g mnie na różne osoby różnie to działa. Jak zauważyłaś np. Józefina stosowała uparcie EFT przez cały miesiąc i dostała pracę. (sprawdź proszę tutaj: http://sukces.wszystkodlaciebie.pl/bonus-dla-ciebie/) Niektóre osoby z którymi mam kontakt zastosowały medytację tylko raz (trochę inną niż ta dostępna za darmo na stronie: http://wszystkodlaciebie.pl/dostrojenie-do-twojej-wyjatkowosci/ ) i od razu na drugi dzień lub w przeciagu tygodnia otrzymały propozycję pracy. Tak, że wydaje mi sie, ze jest to sprawa wewnetrznej gotowości i 100% wewnętrznej pewności, że chce się pracę podjąć.

Ja sama ponad 10 lat temu w przeciągu jednego dnia tak się poczułam zdeterminowana, że muszę i chcę pracować, że dosłownie na drugi dzień, po wykonaniu kilku telefonów znalazłam pracę. Okazało sie bowiem, że osoba, która miała podjąć tę pracę dosłownie godzinę przed moim telefonem z niej zrezygnowała. Zbieg okoliczności? Szczęście? A może właśnie ta moja determinacja i 100% pewność?

poznaj samego siebie i zacznij żyć pełnią życia

Zostaw swój komentarz proszę :)