68 sekund Twojego czasu i efekt na resztę Twojego życia?

Witam Cię serdecznie.

Dzisiaj przedstawię Ci prosty trik, który pomoże Ci przeprogramować Twoje przekonania i równocześnie zaprogramować pozytywne rzeczy w Twojej przyszłości. Wystarczy, że kilkakrotnie, kilkunastokrotnie w przeciągu dnia zarezerwujesz tylko dla siebie 68 sekund.

Idea 68 sekund, które prowadzą do spełnienia, która pochodzi z książki E.J. Hicks „Proś, a będzie Ci dane” mówi:

„Jeżeli skupiasz swoją uwagę na określonym przedmiocie, wzbudzasz wibracje tego przedmiotu we własnym wnętrzu. Kiedy będziesz w stanie skupić się na swojej myśli przez co najmniej 68 sekund, siła wibracji będzie dostatecznie duża, by zaczęły występować fizyczne manifestacje. Jeżeli wielokrotnie będziesz powracał/a do kreślonej myśli, utrzymując ją co najmniej przez 68 sekund, w krótkim czasie (W pewnych wypadkach w ciągu kilku godzin, w innych w ciągu kilku dni) ta myśl stanie się myślą dominującą. A skoro osiągniesz zjednoczenie z myślą dominującą, będziesz doświadczać odpowiednich materialnych jej manifestacji”.

Super prawda? Wystarczy więc wybrać sobie odpowiednią dla siebie myśl lub ułożyć odpowiednią dla siebie afirmację i skupiać się na niej przez 68 sekund jednorazowo tak często, jak to się tylko da, a efekty nie dadzą na siebie długo czekać.

Hmmmmm…. W praktyce jednak nie jest to takie proste.

Zapewne znana Ci jest idea afirmacji: Typowa afirmacja – jako zdanie, sentencja, którą używamy na co dzień do podniesienia swojego samopoczucia, czy też do zaprogramowania w nas czegoś pozytywnego – oczywiście powinna być pozytywnie sformułowana, może być w czasie teraźniejszym i do tego, by uzyskać pożądany efekt powinniśmy podczas jej wypowiadania wczuć się w programowaną sytuację jakby już była urzeczywistniona.

Jednak z afirmacjami jest taki problem, że potrzeba naprawdę dużo czasu, by za ich pomocą przeprogramować nasze dobrze wgrane wierzenia i przekonania na temat otaczającej nas rzeczywistości i na temat nas samych.

Działają one najszybciej i najskuteczniej wtedy, kiedy mamy super nastrój i jesteśmy w szczęśliwym momencie naszego życia. Jednak wtedy, gdy życie przyparło nas do muru i na gwałt potrzebujemy w nim pozytywnych zmian, z jakiś powodów afirmacje i pozytywne myślenie nas zawodzi. Dodatkowo jak wynika z badań, afirmacje są skuteczne tylko dla kilku procent osób je stosujących.

Dlaczego tak się dzieje? Otóż, kiedy czujemy się bezradni i mamy masę np. finansowych problemów, mówiąc afirmację w stylu: „Mam dużo pieniędzy” uaktywniamy w sobie uczucie niewiary, w to, co mówimy oraz uczucie zagubienia i tym samym możemy wręcz jeszcze bardziej  pogłębić w nas obraz braku zamiast wprogramować obraz dostatku.

Sytuacja beznadziejna? Na szczęście nie 🙂

Teraz przyszła pora na przedstawienie Ci pewnego prostego triku, za pomocą którego przestawisz swój umysł, a co za tym idzie swoje myślenie i idące za nim uczucia na nowe tory.

Na pomysł ten wpadł Noah St. John (jego idea to „aformacje”), który pracował z afirmacjami przez kilka lat, niestety z bardzo małym skutkiem. Zapożyczyłam od niego tę ideę, trochę modyfikując ją na swoje potrzeby (wprowadzając pytanie: „Co jest możliwe dla mnie, kiedy….”).

Pomysł polega na tym, że nakierowujesz swój umysł na znalezienie odpowiedzi na pytanie: „Co jest możliwe dla mnie, kiedy….” zamiast na koncentrowaniu się na sednie afirmacji.

Przykład: Zamiast Afirmacji:  „Mam dużo pieniędzy” mówisz: „Co jest możliwe dla mnie, kiedy mam dużo pieniędzy?” Czy zważyłaś/zauważyłeś zmianę kontekstu tego zdania?

A teraz sprawdź jak zareagowało Twoje Ciało: Powiedz proszę do siebie: „Mam dużo pieniędzy” (Jeżeli masz dużo pieniędzy, to z pewnością nie poczujesz w sobie sprzeciwu – jednak, kiedy wciąż Ci ich brakuje, jestem na 100% pewna, że mogłaś/mogłeś usłyszeć wewnętrzny głos w stylu: „acha….kogo my tu nabieramy?”)

A teraz zmień afirmację na sentencję: „Co jest możliwe dla mnie, kiedy mam dużo pieniędzy?”. Widzisz, odczuwasz różnicę?

W tym wypadku nie skupiasz się na tym, co chcesz zaprogramować, ale idziesz krok dalej, jakby to, co chcesz zaprogramować już istniało  i teraz chcesz zobaczyć i doznać tych wszystkich szerszych perspektyw, które się przed Tobą otworzyły.

Polecam Ci zastosowanie metody: „Co jest możliwe dla mnie, kiedy…” w praktyce. Dołącz do niej „68 sekund, które prowadzą do spełnienia” E.J. Hicks i ciesz się z szybkich rezultatów 🙂

Musisz bowiem wiedzieć, że kiedy zadajemy sobie pytanie w stylu: „Co jest możliwe dla mnie, kiedy” natychmiast nasza podświadomość dąży do udzielenia na nie odpowiedzi. Nawet, kiedy zajmujemy się już czymś zupełnie innym lub śpimy, podświadomość wciąż intensywnie pracuje, by rozwiązać problem związany z pytaniem, które zadaliśmy.

Powtórzenie kilka/kilkunastokrotne w ciągu dnia tego pytania i skupienie się jednorazowo na nim przez 68 sekund pozwala dać sygnał naszej podświadomości, że problem jest dla nas istotny. Dlatego rozpoczyna ona poszukiwania w celu rozwiązania go.

Proszę zastosuj metodę „Co jest możliwe dla mnie, kiedy…” na sobie i zacznij Cieszyć się z jej rezultatów 🙂

Ps.

Zapraszam Cię dzisiaj do przyłączenia się do naszej grupy wzrostu do dobrostanu i dobrobytu wszechświata. Znajduje się ona na stronie: http://www.facebook.com/wszystkodlaciebie

Ps. 2

Pobierz KILKA ROZDZIAŁÓW PORADNIKA:

„Urzeczywistnij Swoje Marzenia” + dodatkowe prezenty.

Całość o wartości:

57 PLN

Odbierz PREZENTY ZAPISUJĄC się tutaj >>>

Szanuję Twoją prywatność. Nikomu nie udostępniam Twoich danych! Pozdrawiam i do zobaczenia po drugiej stronie 🙂 Barbara Łukowiak

Zostaw swój komentarz proszę :)